Trans-Atlantyk - streszczenie
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Tomasz wściekł się i wstał, wstał również Gonzalo, który ze strachu zaczął pić ze swojego kubka, pił nawet wtedy, gdy był już pusty. Nagle rzucił nim w Tomasza, z jego skroni kapały krople krwi. Wszyscy byli gotowi do bójki, ale …stali. Gonzalo nagle wziął swój kapelusz i odszedł. „I tak wszyscy się rozeszli, wszystko Się rozeszło.”

Następnego dnia do dręczonego wyrzutami sumienia Gombrowicza przybył Tomasz i poprosił, by w jego imieniu wyzwał do pojedynku Gonzala. Choć Witold nie był zachwycony tym pomysłem pojechał do pałacu Portugalczyka. Kiedy zapukał, otworzył mu Gonzalo ubrany w kitel lokajski, ze szczotką od podłogi w ręku i zaprowadził do swego mizernego pokoju. Próbował przekonać przyjaciela, żeby uprowadził dla niego Ignacego. Witold odmówił powołując się na swoją polskość (Ignacy i Tomasz byli także Polakami). Gonzalo wyśmiał polskość, która dała jedynie Umęczenie i Udręczenie, zaproponował zastąpić Ojczyznę „Synczyzną”. Po chwili powrócili do sprawy pojedynku. Portugalczyk wpadł na pomysł, że weźmie udział w pojedynku, ale jeśli Gombrowicz - jego zaufany przyjaciel przy ładowaniu pistoletów „wrzuci kule w rękaw”.

Gombrowicz dochodzi do wniosku, że związki z rodakami są najważniejsze. Chce pomóc Tomaszowi i postanawia uknuć intrygę. Gonzalowi zamierza powiedzieć, że w pistoletach nie ma kul, a potem je podłożyć, by pojedynek odbył się naprawdę. Do zrealizowania planu potrzebuje Pyckala i Barona jako sekundantów Portugalczyka, którzy podłożą mu prawdziwe naboje. Po tych przemyśleniach Gombrowicz poszedł do pracy i wtajemniczył w plan pracodawców. Solidarność Polaków zwyciężyła – rodacy zgodzili się na plan Witolda.

Wieczorem Gombrowicz otrzymał list wzywający go do Poselstwa. Okazało się, że czekał tam na niego nie tylko minister, ale i Pułkownik Fichcik. Powodem wezwania była wieść o mającym się odbyć pojedynku Tomasza z Gonzalem. Ministerstwo postanowiło ten bohaterski czyn nagłośnić i pokazać cudzoziemcom. Postanowiono, że minister przybędzie na pojedynek wraz ze swymi gośćmi, ale jak słusznie zauważył Pułkownik pojedynek to nie polowanie i nie przystoi żeby Minister na niego zapraszał. Ponieważ było już wszystko wpisane do protokołu, a nie można było fałszować w nim prawdy, postanowiono zorganizować polowanie nieopodal miejsca pojedynku, tak by rzekomo przypadkiem Minister mógł swym gościom pokazać bohaterski czyn swego rodaka Tomasza i wychwalać tym samym odwagę i poświecenie Polaków.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 - 


  Dowiedz się więcej
1  Śmiech w „Trans-Atlantyku”
2  Witold Gombrowicz - biografia
3  Motywy zwierzęce w Trans-Atlantyku



Komentarze
artykuł / utwór: Trans-Atlantyk - streszczenie


  • Tak, to rzeczywiście mądra książka z wielkim przesłaniem, ale niezdatna do czytania przez zwykłych ludzi. Osobiście, czytając ją, miałam dość, choć pochłaniam zazwyczaj wszelkiego rodzaju książki ;) Ten język... Oj, masakra ;p
    I. ()

  • Ferdydurke jest super!!! Przecież już "Trans-Atlantyk" się trudniej czyta i mi się go za bardzo czytać nie chciało, bo nie miałam czasu. Ale i tak obie te książki dowodzą geniuszu Gombrowicza ;) Warte polecenia :D
    magiaaa ()

  • Mnie książka sie podobała ;P Ale jak chcecie ją zrozumieć to radzę najpierw przeczytać streszczenie a dopiero potem brać się za lekturę bo fakt, łatwa nie jest :) Ale i tak najgorsza lektura to "Ferdydurke" i "Jądro Ciemności' :/
    Dawid ()

  • kazda trudne ksiazke jesli ktos za taka uwaza jest do przeczytania a nie do streszczenia,co z tego ze przeczyta sie streszczenie jesli pozniej nie kojarzy sie faktów i wszystko sie zapomni trzeba czytac ksiazki uwaznie i w całosci
    Anonim ()

  • Monia jak możesz wypowiadać się na temt lektur, skoro jak sama stwierdziłaś, ich nie czytasz;] ja radzę wszystkim przyszłym maturzystom wziąć się w garść i przeczytać wszystko nieco wcześniej niż tuż przed matura.. ;]
    Domi ()

  • przeczytałam książke, ale dzieki za streszczenie, bo pomaga poukładać i utrwalić wiadomości :) dziwne to jest... trzeba przyznać. ciekawe czy zalicze za pierwszym razem :P pozdro
    kecz ()

  • Aaa padam :/ dzięki za to streszczenie bo nie wiem jak bym przeżyła czytanie całości. Myślałam że FERDYDURKE wymiata, ale sie pomyliłam...to jest "lepsze";/
    Aga ()

  • Ta ksiazka jest tak jeb***ta ze zaczęła mi sie podobac:D mozna o niej powiedzieć wszystko ale nie to ze nie jest powiewem swierzego powietrza wsród reszty nuuudnych, ckliwych i moralizujących powieścidełek których po prostu nie da sie czytać...
    paweł ()

  • Książeczka jest arcyśmieszna. Uwielbiam Gombrowicza. A propo's wypowiedzi beaty, jakie lekturki byś preferowała? Bo jeśli "Harrego Pottera" to ja nie pospisuję się pod Twoją petycją. A z lektur Gombrowicza proponowałabym Ci "Ferdydurke". Tak na dobry początek :P.
    dileo:P ()

  • Napisał orginalne dzieło, ale oczywiście "polskie ograniczenie" tego nie zauważa... Tak jak pisał: Doceniamy własnego artystę dopiero gdy tego docenią obcokrajowcy...
    Ania ()

  • jeszcze nigdy nie czytałem tak dziwnej książki, trudno coś zrozumieć, musiałem przeczytać streszczenie, bo bez tego to nawet nie wiedziałbym o co chodzi...
    antonio ()

  • to wy jesteście słabi. lepiej zacznijcie czytać książki a nie streszczenia. albo wracajcie do podstawówki!!! dno. on ma racje Polacy to są na prawdę dziwni
    justa (dupa {at} o2.pl)

  • spoko streszczenie jak kots zna sie troche na literaturze polskiej lub czytał wczesniejsze ksiazki Gombrowicza nie bedzie miał problemu ze zrozumieniem tej ksiazki.Po przeczytaniu streszczenia mysle ze Gombrowicz tak jakby chiał osmieszyć dzieła Adam Mickiewicza i Sienkiewicza oraz osmieszajc sarmacki styl zycia
    Seba ()

  • Beatko zgadzam się z tobą że Gombrowicz by POPIER***TY.... bo ja również tej książki nie rozumiem.... ale streszczenie się przyda przynajmniej takim jak ja.... którzy nienawidzą czytać lektur:) hehehehehe
    Monia ()

  • Czytałam Marqueza, czytałam Szekspira, czytałam Stasiuka... ale chyba nie potrafię czytać Gombrowicza. Jego książki wzbudzają we mnie bierną agresję... W życiu czegoś tak beznadziejnego nie widziałam....
    Yenna ()






Tagi: