Trans-Atlantyk - streszczenie
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
W ciągu kilku dni do piwnicy zwabiona została większa część Polonii, „w ścisku dawność, dawność wracała”. I choć wszyscy tęsknili za wolnością i z nadzieją patrzyli na to, kto przerwie ich cierpienie, to jednak, gdy Gombrowicz próbował opuścić piwnicę, został ugodzony Ostrogą. Wpadł na pomysł, że musi namówić współtowarzyszy do czynu. Zdawał sobie sprawę, że musi być to czyn okropny. Zaproponował zabicie syna Tomasza, niewinnego blondyna. Przekonał wszystkich, ze taka śmierć będzie okrutniejsza od zabicia ministra i jego rodziny, bo śmierć niewinna jest najstraszniejsza. Pojechał do pałacu, by obmyślić plan mordu. Towarzyszył mu Rachmistrz, by w razie ewentualnego odejścia od planu ugodzić go Ostrogą. Gombrowicz pozbył się go – wbił w konia Rachmistrza Ostrogę i ten go poniósł. Dojechał do pałacu, gdzie zastał wszystkich na grze w palanta. Okazało się, że chłopiec Gonzala – Horacy przejął wszystkie ruchy Ignacego i odwrotnie, Ignacy we wszystkim naśladował Horacego. Portugalczyk odsłonił swój plan zgładzenia ojca Ignacego. W jego zamyśle Horacy miał uderzyć Tomasza, a Ignacy naśladujący go w każdym ruchu, miał uczynić to samo. Tak miało się dokonać Ojcobójstwo. Tomasz również nie zrezygnował ze swego zamiaru, nadal obmyślał plan zabicia syna.

Gombrowicz poszedł w nocy znów do Ignacego i patrzył na jego nagie ciało. Chciał go ostrzec przed planem Gonzala, ale w ostatnim momencie zrezygnował, gdyż chciał żeby coś się zmieniło.

Rozległy się krzyki „Kulig! Kulig!”, nadjechał Minister ze swoimi gośćmi. Zaczęli tańczyć i bawili się doskonale. Witold zapytał ubawionego Ministra, co jest powodem takiej radości, gdyż ten przeczytał ostatnio w gazecie, że Polska przegrała.. Przedstawiciel Polonii oznajmił, że ich zamiarem jest nie pokazywanie klęski przed cudzoziemcami. Gombrowicz wyszedł na dwór, gdzie w krzakach ujrzał dziwaczne stwory – „cielę, nie cielę, chyba Pies duży, ale z kopytami i jakby garbaty”. Zakradł się od tyłu, okazało się, że to Baron siedział na Ciumkale, drugim jeźdźcem był Rachmistrz na Cieciszu. Jeźdźcy wbijali Ostrogi w swe „konie” by stali się jeszcze straszniejsi, wtedy bowiem zwyciężą. Gombrowicz pobiegł do pałacu, by ostrzec innych przed niebezpieczeństwem. Zauważył, że teraz tańczy już nawet Ignacy z Horacym. Taniec przemienił się w „buchanie” (niczym gra w palanta). Tomasz wyciągnął nóż, chciał zabić syna, Horacy uderzył go, za nim Ignacy. Kiedy wszyscy myśleli, że syn dokona mordu na ojcu, nagle Ignacy przeskoczył ofiarę i zaczął się śmiać. Wszyscy uczestniczy kuligu wybuchli śmiechem, a wraz z nimi najeźdźcy (Rachmistrz i jego kompania). „Śmiechem buchają, Wybuchają, w ramiona się biorą, Zataczają, to cienko, to grubo razem się Miotają i już jeden drugiego, jede

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 - 


  Dowiedz się więcej
1  Ewangeliczna mitologizacja w Trans-Atlantyku
2  Zbrodnia i perwersje seksualne w Trans-Atlantyku
3  bibliografia



Komentarze
artykuł / utwór: Trans-Atlantyk - streszczenie


  • Jak dla mnie ta książka jest genialna,a czytając ją popłakałam się ze śmiechu.Zmusiła mnie też do zastanowienia się nad własnym postrzeganiem świata. Dzięki swej niezwykłości i szczerości podbiła moje serce ,i stanęła w 1 dziesiątce moich ulubionych utworów literackich. Jest zdecydowanie niepospolita i (niestety) niedoceniona przez czytelników.(Osobiście czytałam najpierw książkę ,a streszczenie przejrzałam tylko z ciekawości^^).
    Kaeru (zkasik99 {at} op.pl)

  • ach ten Gombrowicz... Potrzebujemy inności i nietypowego spojrzenia na ten nudny i przewidywalny świat. Na pierwszy rzut oka rzeczywiście pisze o sprawach nielogicznych i abstrakcyjnych tak bardzo, że trudno nadążyć nad jego tokiem myślenia, ale po wgłębieniu się, bądź też przeczytania opracowań to ma sens ;)
    Olina ()

  • A wy - zapyziałe jędołki zafaflunione, co wy tam wiecie o górnych lotach i przestworzach podniebnych, gdy w gównie unurzani podłą strawą karmieni w kurestwie pokrzywieni do psiej nędzy sprowadzeni, jak sobaki się prowadzić pozwalacie i gniciu mózgów waszych przyzwolenie dajecie? O tyłków lizaniu wam, nie o literaturze rozprawiać!
    rębak - straszak (ars_natura {at} wp.pl)

  • Domi - Twoje rady to jedna wielka bzdura. Przed maturą zabrałam się za wszystkie lektury z trzech lat liceum. :-) Oczywiście niektóre czytałam, niektóe nie. Zdałam prawie na 100% ! Dlaczego??? Bo miałam świeże spojrzenie na lektury. I ot co.. więc nie pieprz, bo tego nie ma aż tak dużo...
    Sandra ()

  • jak dla mnie ta książka jest przynajmniej dziwna i nie rozumiem, kto ją dopuścił do czytania nawet na rozszerzeniu z polskiego ! Jest tam tyle obelg i bezsensownych rzeczy, że aż ma się ochotę ją odłożyć. Zbyt skomplikowane i jeszcze ten język taki starodawny... Nie przesadzajmy, nie żyjemy w średniowieczu żeby czytać książki o gównianych gówniarzach...
    Marta ()

  • Mi się tam Trans-Atlantyk podobał;) Przeczytałam go dość szybko, w ciągu 2 dni. Owszem, jest dziwny - ale jednocześnie taki prawdziwy! Pokazuje polski konserwatyzm, przywiązanie do tradycji i niechęć do zmian, otwarcia się na coś nowego, innego. Myślałam, że książka będzie beznadziejna, ale się miło zdziwiłam:)
    Frances ()

  • Sposób pisania Gombrowicza jest specyficzny, to fakt :) Ale przynajmniej on jeden ma zdrowy pogląd na nasz kraj. Po co się umartwiać i wpajać przyszłym pokoleniom mesjanizm Mickiewicza, jeśli można podejść do tego w zdroworozsądkowy sposób? ;)
    Kiyo ()

  • Nie wszystko co jest dziwadłem, powinno być uznawane za przejaw geniuszu. Dotychczas najmniej lubianą przeze mnie książką był Potop.. Od niedawna jest to Trans-atlantyk. Jestem zbyt normalna, by zrozumieć o co w niej chodzi.
    dżasti kurde bele ()

  • Jestem pewny, że w dzisiejszych czasach po próbie wydania "tego czegoś" trafił by do psychiatryka szybciej niż ustawa to przewiduje :) Dla mnie to on musiął być najarany, nienormalny i totalnie samotny i powalony :)
    Grzesiek ()



Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi: