Śmiech w „Trans-Atlantyku”
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
„I zamiast żeby Ojca swego Bachem Buchnąć, on Buch w śmiech”.
Zakończenie powieści jest zaskakujące, w momencie, gdy narrator, a przede wszystkim czytelnik spodziewają się zbrodni, pojawia się śmiech. Syn nie zabija ojca, jeźdźcy (przebrani członkowie Związku Kawalerów Ostrogi) nie napadają na bawiąca się polonię – wszyscy wpadają w śmiech. Ma on cechy katharsis. Sam Gombrowicz w przedmowie do warszawskiego wydania „Trans-Atlantyku” pisał o śmiechu w utworze tak:
„Oddać się przyszłości?... Tak…ale ja już niczemu nie chciałem się oddawać samą istotą moją, żadnemu kształtowi nadchodzącemu – ja chciałem być czymś wyższym i bogatszym od kształtu. Stąd się bierze śmiech w „Trans-Atlantyku”




Oznacz znajomych, którym może się przydać




  Dowiedz się więcej
1  Intertekstualność w „Trans-Atlantyku”
2  Trans-Atlantyk – bohaterowie
3  Przedmowa Witolda Gombrowicza do „Trans-Atlantyku”



Komentarze
artykuł / utwór: Śmiech w „Trans-Atlantyku”







    Tagi: